http://www.gory-latem.pl http://www.en.gory-latem.pl http://www.de.gory-latem.pl http://www.ru.gory-latem.pl

Gościniec SABA

zgłoś naruszenie regulaminu »
Gościniec SABA

Autor: {REDACTION}adm

Gościniec Saba znajduje się w samym centrum Zieleńca.

W naszym domu goście maja do swojej dyspozycji w pełni wyposażoną kuchnie, jak również mogą odpocząć korzystając z przestronnego ogrodu, tarasu oraz zestawu wypoczynkowego. Możliwe są również wieczory przy kominku, ognisku lub też grilu, a pociechy mogą pobawić się na placu zabaw.

Ponieważ sami kochamy zwierzęta nasi Goście mogą przyjeżdżać ze swoimi czworonożnymi przyjaciółmi.
Po trudach pieszych wycieczkach lub też zmęczeniu po białym szaleństwie można zrelaksować się i odpocząć w saunie.

Latem jest miejscem spokojnego wypoczynku w bliskości z naturą. Zwłaszcza, że w pobliżu domu, w rozwidleniu potoków znajduje się unikatowe miejsce z roślinnością alpejską i bagienną. Przechodzi tędy również szlak do Rezerwatu "Torfowiska pod Zieleńcem". W domu "Saba" jest zdrowa woda z najwyżej położonego w Zieleńcu źródła z dużą zawartością fosforu oraz żelaza.

Bezpłatny parking koło domu.

Cennik:

  • ferie zimowe pobyt tygodniowy doba 70 zł/os.;
  • dzieci do lat 12 - 25% zniżki;
  • dzieci do lat 3 gratis;
  • jednorazowa opłata za czworonoga 20 zł.


Gościniec SABA
Zieleniec 3,
57-340 Duszniki Zdrój
tel. 0 (74) 866 04 26
e-mail:gosciniec.saba@gmx.net
www.saba.zieleniec.pl

Mapa
Ocena artykułu
Aktualna ocena: 0.00
Komentarze

celka20, 2012-03-14

Dodatkowo: brak wyjazdu zima z parkingu, brak wszelkiego zainteresowania mieszkancami ze strony gospodyni (mama sie wywrocila tuz przy wejsciu na schody osrodka i nie mogla isc -to gospodyni przeszla obok i nawet nie zapytala czy cos pomoc). Odradzam

celka20, 2012-03-14

Zdecydowanie ODRADZAM ten osrodek. Zmarnowane pieniadze, czas i zdrowie. - pomimo zaplaty zaliczki na miesiac przed przyjazdem - zostalam poinformowana w dniu przyjazdu, ze cena za pobyt jest wyzsza niz ustalona wczesniej - okazalo sie, ze trzeba obowiazkowo wykupic obiad (z cateringu), ktory mial byc opcja a nie obowiazkiem! Obiad kosztowal 10zl, choc gospodyni brala za niego 15zl - odplyw z lazience nie dzialal - gospodyni po kilkukrotnym napomnieniu - oznajmila, ze moje dzieci go popsuly (nie dzialal od razu po wejsciu do pokoju!) - apartament jest tylko z nazwy. Telewizor, ktorym sie tak chwalila gospodyni przed przyjazdem i w dniu przyjazdu - okazl sie 10-calowym telewizorkiem - i nie dzialal - brakowalo kabla, ktorego godpodyni nie chciala udostepnic - przy wydawaniu posilkow w pudelkach (z cateringu), gdy zabraklo jednej porcji (zle zamowione przez gospodynie)- gospodyni oczerniala mieszkancow, ze ZABRALI jedna porcje. Potrafila przyjsc 3 razy do pokoju mowiac, ze porcja zginela i pewnie my ja zabralismy... - przy rozliczaniu - probowala podwyzszyc raz jeszcze ceny i dorzucic dodatkowe (za dziecko 1,5-roczne, ktore mialo byc gratis). Probowala kombinowac z rachunkami. Nie wydala prawidlowego rachunku za oplate klimatyczna (na swojej kopii pozmieniala) - nie ma wyjscia na stok prosto z domu, czym tez chwali sie osrodek na stronach www. Sa owszem az 3 wyjscia,ale zamkniete i na kilkukrotna prosbe narciarzy - gospodyni odpowiadala, ze wowczas koszty za ogrzewanie jej sie podwyzsza! Ludzie musieli chodzic naokolo po oblodzonej drodze, lub tez wspinac sie niepotrzebnie po zaspach. Pomimo odsniezenia przez meza wejscia bocznego - gospodyni nie zgodzila sie, aby z niego korzystac (choc taka byla umowa) - droga wokol osrodka oblodzona, samo wejscie rowniez nie utrzymane - kod do domu byl zmieniany codziennie, bez zadnego informowania mieszkancow. Ludzie pod drzwmiami stali po 10 minut zanim byli wpuszczani do domu - po domu mozna przemieszac sie tylko w kapciach!! Buty zostaja w przedsionku, a za nie gospodarz nie odpowiada. Zeby dostac sie pierwszego dnia do osrodka trzeba przekopac walizki i znalezc kapcie - Gospodyni caly czas natretna, nie mila, naburmuszona. - Bylam swiadkiem sceny jak przyjechal pan i zostal odprawiony pomimo rezerwacji - bo nie ma miejsc. - gospodyni chodzi po pokojach upominajac, zeby nic nie jesc w pokoju a wszystkie srodki spozywcze trzymac w przedsionku. Uprzedzam przed pochopnym podjeciem decyzji o pobycie w tym osrodku! Panie instruktorki na stoku znaja sprawe z zeszlych lat i wszystkim odradzaja. Niestety nie mialam takich informacji wczesniej.

Dodaj komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany.

copyright: "gory-latem.pl", 2009

wykonanie: Shift s.c. / ARTplus

regulamin    polityka prywatności    kontakt/reklama